Jak wybrać agencję webdev – 7 pytań, które warto zadać przed podpisaniem umowy
Przed wyborem agencji webdev warto zadać 7 konkretnych pytań: kto będzie właścicielem domeny i hostingu, jaką technologię stosują i dlaczego, co dostajesz po wdrożeniu, jak szybko odpowiadają na maile, czy robią kopie zapasowe i środowisko testowe, kto konkretnie prowadzi projekt oraz czy zobaczysz stronę przed uruchomieniem. Odpowiedzi na te pytania w ciągu 30 minut pokażą, czy agencja ma jasny proces – czy mówi to, co chcesz usłyszeć.
Skąd wzięły się te pytania?
Większość nieudanych współprac z agencjami webdev ma jeden wspólny mianownik: klient nie zapytał o rzeczy, które okazały się kluczowe dopiero po kilku miesiącach. Domena zablokowana na koncie agencji, strona na kreatorze z którego nie można uciec, brak kogokolwiek do telefonu po wdrożeniu.
Poniższe 7 pytań wynika z realnych sytuacji, z którymi klienci zgłaszają się do nas po złych doświadczeniach z poprzednimi wykonawcami. Warto zadać je każdej agencji przed podpisaniem umowy – i zwrócić uwagę nie tylko na treść odpowiedzi, ale na to, jak szybko i konkretnie ona pada.
1. Kto będzie właścicielem domeny i hostingu?
To jedno z ważniejszych pytań, ponieważ jego skutki są widoczne dopiero wtedy, gdy chcesz zmienić wykonawcę lub przenieść stronę.
Domena i hosting powinny być zarejestrowane na Twoje dane – nie na konto agencji. Agencja, która rejestruje je na swoim koncie, staje się pośrednikiem między Tobą a Twoją stroną. W praktyce oznacza to, że przy zmianie wykonawcy musisz prosić o dostępy, czekać i mieć nadzieję, że poprzednia agencja współpracuje. Czasem te dostępy trzeba odzyskiwać tygodniami.
Zapytaj wprost: „Na czyje dane rejestrowana jest domena?” i „Czy po projekcie mam pełny dostęp do panelu hostingu bez pośredników?”
U nas domena rejestrowana jest zawsze na dane klienta. Hosting konfigurujemy na koncie klienta lub przekazujemy pełne dostępy po wdrożeniu. Nie ma sytuacji, w której jesteś uzależniony od nas żeby cokolwiek zmienić.
2. Na jakiej technologii powstanie strona?
Odpowiedź na to pytanie determinuje, co z tą stroną możesz zrobić za rok – i ile za to zapłacisz.
Kreatory takie jak Wix czy Squarespace dają szybki efekt, ale strona żyje na serwerach platformy. Nie możesz jej przenieść, a abonament płacisz co miesiąc tak długo jak strona istnieje. Jeśli agencja oferuje „stronę za 500 zł w tydzień”, to w większości przypadków właśnie o kreatorze mowa. Szczegółowe porównanie technologii znajdziesz w artykule jaką technologię wybrać dla strony firmowej.
Zapytaj: „Czy kod strony jest pisany ręcznie, czy używacie kreatora?” oraz „Czy po wdrożeniu mogę przenieść stronę do innego wykonawcy bez zaczynania od zera?”
Pracujemy na WordPressie z własnym motywem pisanym od zera i na Astro – zakres i przykłady znajdziesz tutaj. W obu przypadkach strona należy do Ciebie – kod jest Twój, hosting jest Twój, przeniesienie do innego wykonawcy jest możliwe w każdej chwili.
3. Co dostaję po wdrożeniu?
Strona idzie online – i co dalej? To pytanie odkrywa, jak poważnie agencja traktuje etap po projekcie.
Minimum, które powinieneś dostać: szkolenie z panelu administracyjnego (żebyś mógł sam edytować treści), komplet dokumentacji i dostępów, oraz co najmniej 30-dniowy okres gwarancyjny na błędy. Brak któregokolwiek z tych elementów to sygnał, że agencja zarabia na projekcie i znika.
Warto też dopytać o wsparcie po gwarancji – czy jest możliwość kontaktu, gdy coś się posypie po miesiącu, dwóch albo roku.
U nas każdy projekt kończy się szkoleniem z obsługi panelu, nagranym na wideo – możesz do niego wracać kiedy chcesz. Dostajesz 30 dni gwarancji, w czasie której błędy poprawiamy bezpłatnie. Jeśli chcesz mieć kogoś na stałe, możemy objąć stronę opieką techniczną – ale nie wymuszamy. Możesz zarządzać stroną samodzielnie.
4. Ile czasu zajmuje wam odpowiedź na maila?
To pytanie brzmi trywialnie, ale zdradza bardzo dużo o tym, jak agencja traktuje klientów po podpisaniu umowy.
Agencje, które odpowiadają sprawnie przed projektem, nie zawsze tak samo reagują gdy projekt jest już opłacony. Dlatego warto zapytać konkretnie: „Jaki jest czas reakcji na maila podczas projektu?” oraz „Kto odpowiada na moje pytania – osoba prowadząca projekt czy ogólny support?”
Mamy prostą zasadę: odpowiadamy do 24 godzin w dni robocze. W pilnych sprawach – szybciej. Z klientem rozmawiamy bezpośrednio my, nie ticket systemowy i nie kolejka do supportu.
5. Czy robicie kopie zapasowe i środowisko testowe?
Kopia zapasowa to ubezpieczenie na wypadek włamania lub błędnej aktualizacji. Natomiast środowisko testowe (staging) to oddzielna wersja strony, na której możesz zobaczyć zmiany zanim trafią do internetu.
Obie rzeczy są standardem w profesjonalnym procesie webowym. Jeśli agencja nie ma ich w ofercie, ryzykujesz wprowadzanie zmian „na żywo” – a to oznacza, że błąd widzi nie tylko Ty, ale też Twoi klienci.
Zapytaj: „Czy przed uruchomieniem strony mam dostęp do wersji testowej?” oraz „Kto robi kopie zapasowe i jak często?”
U nas staging to element każdego projektu, nie opcja do dokupienia. Przed uruchomieniem dostajesz link do wersji testowej – akceptujesz wygląd i działanie zanim strona trafi online. Kopie zapasowe robimy regularnie, więc jeśli coś się posypie po aktualizacji, wracamy do stanu sprzed problemu.
6. Kto konkretnie prowadzi mój projekt?
W dużych agencjach projekt obsługuje account manager, który zleca pracę podwykonawcom – osobom których nigdy nie poznasz i które często nie znają kontekstu Twojego biznesu. W mniejszych firmach masz bezpośredni kontakt z osobami, które faktycznie piszą kod i projektują.
Żadne z podejść nie jest z góry złe, ale warto wiedzieć z którym masz do czynienia. Zapytaj: „Kto będzie moim głównym kontaktem podczas projektu?” oraz „Czy praca jest wykonywana przez wasz zespół, czy przez podwykonawców?”
Pracujemy we dwójkę – Tomek i Michał. Sami prowadzimy projekty, sami projektujemy i piszemy kod. Nie ma u nas pośredników ani podwykonawców – rozmawiasz z nami bezpośrednio od pierwszej rozmowy do oddania strony, i po nim.
7. Czy zobaczę stronę zanim trafi do internetu?
Odpowiedź „nie” to poważna czerwona flaga. Każdy profesjonalny projekt webowy ma etap akceptacji przed uruchomieniem.
Proces powinien wyglądać tak: agencja przygotowuje stronę na środowisku testowym, przekazuje Ci link, dostajesz czas na uwagi, agencja poprawia – i dopiero po Twojej akceptacji strona idzie online. Poprawki na etapie testów są szybsze i tańsze niż zmiany po uruchomieniu, gdy strona działa już dla klientów.
Jeśli agencja nie ma tego kroku w procesie, pytaj dlaczego. Jeśli nie ma dobrej odpowiedzi, to informacja sama w sobie.
Czerwone flagi – kiedy podziękować i szukać dalej
Poza odpowiedziami na 7 pytań, są sygnały które warto wychwycić jeszcze wcześniej.
„Strona za 500 zł, gotowa w tydzień” – albo kreator, albo szablon bez dostosowania, albo praca bez doświadczenia. W każdym wariancie ryzykujesz stronę, której za rok nie będziesz mógł przenieść, rozbudować ani naprawić bez zaczynania od zera. O realnych kosztach strony piszemy w artykule ile kosztuje strona internetowa.
„Gwarantujemy pozycję #1 w Google” – nikt nie może tego zagwarantować, bo wyniki Google zależą od algorytmu na który żadna agencja nie ma wpływu. Agencja, która to obiecuje, albo nie wie co mówi, albo wie i mówi to celowo.
Brak umowy lub umowa bez terminu – bez terminu w umowie nie masz żadnego narzędzia do egzekwowania opóźnień. Dobra umowa określa zakres, termin i warunki gwarancji. Jej brak jest w interesie wyłącznie wykonawcy.
Portfolio tylko ze zrzutami ekranu, bez żadnych linków – jeśli agencja ma dobre realizacje, chętnie je pokaże. Brak linków do konkretnych projektów – przy jednoczesnym pokazywaniu zrzutów – mówi sam za siebie. Warto zapytać wprost: „Czy mogę zobaczyć którąś ze stron na żywo?” Jeśli padają wymówki, to sygnał ostrzegawczy dla Ciebie.
Brak odpowiedzi przed projektem – jeśli agencja nie odpowiada sprawnie zanim zapłacisz, po podpisaniu umowy nie będzie lepiej.
FAQ – najczęstsze pytania o wybór agencji webdev
Jak sprawdzić portfolio agencji webdev?
Poproś o linki do aktualnych realizacji – nie tylko zrzuty ekranu. Każdy link sprawdź w PageSpeed Insights (szukasz wyników powyżej 80 punktów na telefonie) i przejrzyj na urządzeniu mobilnym. Warto też zapytać o branżę i cel projektu – dobra agencja opowie co rozwiązała, nie tylko jak ładnie to wygląda.
Czy umowa jest konieczna?
Tak, zawsze. Umowa to jedyny dokument który chroni obie strony – Ciebie i agencję. Bez umowy nie masz terminu, nie masz zakresu, nie masz gwarancji. Jeśli agencja proponuje współpracę „bez formalności”, traktuj to jako sygnał ostrzegawczy, nie jako zaletę.
Co jeśli projekt się opóźni?
Zapytaj o to wprost przed podpisaniem umowy: „Co się dzieje jeśli opóźnienie jest po waszej stronie?” Dobra agencja ma konkretną odpowiedź i wpisuje ją do umowy. U nas tydzień opóźnienia z naszej winy to miesiąc opieki technicznej gratis.
Ile agencji warto porównać?
Trzy to rozsądna liczba. Jedna oferta to brak punktu odniesienia. Cztery i więcej to chaos – propozycje zaczynają się mieszać i trudno podjąć świadomą decyzję. Przy trzech masz zakres cenowy, możesz porównać podejście i portfolio.
Czy agencja z Białegostoku może zrobić stronę dla firmy z Warszawy?
Tak – i to bez żadnych kompromisów jakościowych. Cały proces prowadzimy zdalnie: rozmowy przez video, projekt na platformie do komentowania, staging do akceptacji przed uruchomieniem. Pracujemy dla klientów z całej Polski.
Potrzebujesz strony, która sprzedaje?
Porozmawiajmy o Twoim projekcie - bez zobowiązań, bez kosztów.


